Jan pod krzyżem wziął Maryję do siebie. Król Jan Kazimierz wziął Maryję do siebie, zawierzając jej w ślubach lwowskich naszą Ojczyznę. Dzisiaj jest dzień, kiedy na nowo możemy oddać się w ręce Matki, która zawsze prowadzi nas tam, gdzie jest Jej Syn.