Msze Święte

Niedziela 12:00
Sobota 17:00

Spowiedź: pół godziny przed każdą Mszą.

Internetowa skrzynka intencji

Intencje do Matki Bożej Paradyskiej będą przedstawione podczas sobotniego nabożeństwa po Mszy Świętej

"Idźcie i głoście w świątyni ludowi wszystkie słowa o tym życiu!". Tak brzmi zdanie, które wypowiedział anioł do uwiezionych Apostołów.

Co takiego mówili Apostołowie, że zostali wtrąceni do więzienia? Nie było to nawoływanie do obalenia władzy czy organizowanie manifestacji. Było to opowiadanie o Jezusie, o Jego czynach i słowach dających życie.

Jak w skrócie można opisać te "słowa, które dają życie"? Jest to doświadczenie szczęścia, a przyjąć je może każdy, kto przyjmie słowa Jezusa. 

"Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne". 

Te słowa z dzisiejszej Ewangelii pokazują, że jedyną furtką do naszego wiecznego szczęścia była Ofiara Chrystusa na krzyżu. Podstawą prowadzącą do naszego zbawienia jest wiara w Jezusa, czyli to, co było źródłem życia dla dzisiejszego patrona, świętego Anzelma, który powiedział: "Nie pragnę wiedzieć, aby móc wierzyć, ale wierzę, aby móc rozumieć".

Chrzest święty włącza nas we wspólnotę Kościoła. Jest on nowym narodzeniem człowieka z wody i Ducha Świętego. Większość z nas ochrzczono jako małe dzieci. Istotne jest więc, abyśmy jako dojrzali chrześcijanie zapragnęli ponownie odnowić w sobie łaskę tego sakramentu. Przebudzić się na nowo do życia wiary natchnionego przez Ducha. 

Dzisiejsza II Niedziela po Wielkanocy przez wieki zyskała wiele określeń, chociażby Niedziela Miłosierdzia czy Przewodnia. Skupię się nad jeszcze innymi nazwami- Niedziela Biała lub Quasi modo. O co z nimi chodzi? Biała, gdyż nawiązuje do tradycji z pierwszych wieków, gdy ochrzczeni na Wigilii Paschalnej przez cały tydzień uczęszczali na liturgię w białych szatach. Tego dnia Msza święta rozpoczyna się słowami antyfony na wejście: "Quasi modo- Jako dopiero narodzone niemowlęta pożądajcie duchowego, czystego mleka. Alleluja!". Poprzednia niedziela gromadziła nas wokół tajemnicy chrztu, ta przypomina nam o wierności przyrzeczeniom, które na nim złożyliśmy. Obyśmy wytrwali w białej szacie ufności w Jego Miłosierdzie do końca naszych dni.

A może jest wśród nas dzisiaj więcej niewierzących niż wierzących? Może nasza wiara, tak jak wiara apostołów, została przysypana warstwą codzienności, a może nawet negacji… Jezus wyrzuca Apostołom brak wiary i upór, woleli oni trwać w swoim smutku i wracać do codzienności niż cieszyć się ze zmartwychwstania Pana. Nie pozwólmy, aby nas dopadł brak wiary, ale byśmy byli radosnymi i prawdziwymi głosicielami Ewangelii i świadkami Odkupienia w historii.

Pokonał śmierć! Powstał z grobu! Jeszcze nigdy nikt nie dokonał czegoś takiego! Uczniowie mając takie doświadczenie i świadomość wszystkiego, co się stało, wracają do swoich starych zajęć. Zupełnie jakby to wszystko, czego doświadczyli, niczego w ich życiu nie zmieniło... Jezus chce wejść w twoje stare życie i przemienić je swoją obecnością. Jednak pamiętaj: nie da się zachować starego życia i jednocześnie iść za Jezusem! 

Ludzie zdumiewają się, widząc cuda dokonane przez Piotra i Jana.
Psalmista ze zdumieniem woła: "Jak jest przedziwne imię Twoje, Panie!"
Spotkanie ze Zmartwychwstałym sprawia, że uczniowie pełni są zdumienia.

Jan Paweł II napisał w "Tryptyku rzymskim", że spośród wszystkich stworzeń zdumiewa się tylko człowiek.
A czy ja potrafię zadziwić się Zmartwychwstaniem, dać się zaskoczyć przy spotkaniu ze Słowem, zachwycić się Eucharystią? 

Dziwimy się często, bo nie możemy odnaleźć Jezusa takiego, jakiego sobie wyobrażamy i jakiego byśmy chcieli. Wykonujemy to, co należy, zapłaczemy nad Nim- jak Maria w pustym grobie; będziemy mieli Go na ustach i w pamięci- jak uczniowie idący do Emaus. W spotkaniu z Jezusem nasze oczekiwania i wyobrażenia nam Go przysłaniają. Uczniowie poznali Go przy łamaniu chleba- prostej czynności. Jezus wtedy zniknął im z oczu, jakby chciał powiedzieć, że wiara nie ma się opierać na aktywności, choćby najpobożniejszej, ale na szczerym dialogu z Nim zaproszonym do naszej codzienności.

Zmartwychwstały rozświetla mroki rozpaczy. Dziś doświadcza tego Maria Magdalena, której łzy przysłaniają radosną prawdę, że On prawdziwie zmartwychwstał. Czasami pusty grób to za mało, dopiero spotkanie z Panem sprawia, że człowiek odzyskuje nadzieję i radość, którą ochoczo dzieli się z innymi.

Zwycięzca śmierci, piekła i szatana! W sposób szczególny to radosne orędzie wybrzmiewa w ostatnich dniach. Zmartwychwstały Chrystus, Zwycięzca śmierci, życiem obdarza tych, którzy wierzą w Niego i karmią się Jego Ciałem. Tajemnica Wielkiej Nocy jest fundamentem chrześcijańskiej wiary.

Zmartwychwstanie nie jest jedynie faktem historycznym. To osobiste doświadczenie wierzących, którzy są przekonani, że Chrystus w imieniu całej ludzkości usunął wszelkie przeszkody na drodze do Ojca. Jedyną drogę jaką mamy do przejścia to droga wiary z rozumu do serca, z historycznego faktu do osobistego doświadczenia.